Saturday, 25 April 2009

Strach jest tylko cieniem.


VICTOR BREGEDA - When Apples Dream


STRACH JEST TYLKO CIENIEM


Z drzewa świat wygląda inaczej.
Skaczę z gałęzi na gałąź,
a spacerowicze przechadzają się
w świetle księżyca.
Niedługo świt strzeli z bicza
i przepłoszy cienie.

Chciałbym cię chwycić za rękę
i na chwilę spaść,
w szarą masę się wkraść,
i poszukać skarbów,
zagubionych na uliczkach
cichej nocy-
zanim świt strzeli z bicza
i przepłoszy ciebie.

A raz ujrzałem pośród nieba
garść słów,
utkanych z jasnych gwiazd,
że trzeba być i iść i żyć i coś,
że strach to tylko sen i cień,
i że każdy dzień to jakby
nowa książka i nowy film...
aż świt strzelił z bicza,
i zniknęły nanizane na wszechświat
mądre słowa,
i tylko w sercu odbił się słów sens.

Najwspanialsze odkrycie to to,
że nie jestem sam,
sprytne oczy
figlarny błysk...
Za zakrętem jeszcze tyle miast
i przyjaznych domów o otwartych drzwiach,
i tyle nocy, gdzie ciepły powiew
obudzi łaskotaniem śmiech.

A później cichutko przyjdzie świt,
i nie budząc mnie ze snu,
delikatnie przegoni ostatni,
zabłąkany cień.



No comments:

Post a Comment