Thursday, 29 March 2012

Trzy głosy

Najwyższa Kapłanka


Celtycka bogini zaiskrzyła w gwiazdach. Włosy zapaliły się księżycem. Ciekawe, czy w świetle słońca spłonęłabyłaby jak wampirzyca, czy osłoniłby ją słońcoodpornym płaszczem jakiś inny bóg? U jej stóp noc jest rozkosznie miła – chłodna, przejrzysta i wyczekująca. Coś mi mówi, że jej głos odczyniłby zaklęcie, którym wiedźma zamieniła mnie w kamień. Szepnij mi choć słówko, bogini, nadstawiam odstające ucho.

Gwiazda



Gwiazda, gwiazdeczka, nieśmiała, zaspana, listonoszka z Mlecznej Drogi, pełna obietnic, kołysanek i dobrych snów (potrzeba nam słowa na przeciwieństwo koszmarów – dobrary? śniątka? podpowieczki? dżemkotki?) Czasami wydaje się, że gaśnie, ale to tylko nastoletni szamani-palacze marihuany mrugają i żartobliwie przygaszają kosmiczne latarenki. Nigdy cię nie słyszałem, migotliwa wedeto. Brzmisz jak srebro, czy jak bursztynowy kwil?

Cesarzowa


Kosz pełen owoców, motyli, barw, całusów, mleka, wina i pisanek. Ciężkie piersi, biodra z mandoliny, pełne wargi i bezpieczne ramiona. Kochanka i opiekunka, miłość i spełnienie, słońce i krew śmiało pędząca przez żyły. Twój głos musi być zmysłowy i mocny, jak śpiew dumnej atlantydzkiej kurtyzany. Takim głosem wołałaś kiedyś na ucztę i seks. Zawsze spełniasz swoje obietnice.

(Ilustracje pochodzą z Shadowscapes Tarot autorstwa Stephanie Pui-Mun Law)

No comments:

Post a Comment