Monday, 1 July 2013

Modlitwa 1 - Księżycowy terrorysta



1
Ojcze, który jesteś w niebie
nie wiem jaki adres, więc listów nie piszę
Imię twoje rzadko święcę
Mam wrażenie, że czasami wolisz ciszę.
Kiedyś miałem cię zapytać
Czy się gniewasz kiedy palę papierosy
Czy się denerwujesz kiedy piję piwo,
kiedy mówię brzydkie słowa, twoja twarz, czy jest surowa

nie wiem sam...

ref
Myślę sobie, że dobry z ciebie facet
Czasem w samotności, modlę się i płaczę
Czasem myślę, że może cię nie ma
W nocy marzę jednak, że kiedyś zobaczę
Zobaczę, jak idziesz w parku pochylony
Jak karmisz gołębie i jak obserwujesz wrony
Jak dajesz cukierki małym brzdącom na huśtawce
później czytasz „Małego księcia” albo puszczasz latawce.

Boże mój...

2.
Mówią „bądź wola twoja”, „przyjdź królestwo twoje”
Szczerze mówiąc wielkie słowa, trochę się ich boję,
Dookoła tylu zna każdą odpowiedź,
Ale mi się zdaje każdy mówi swoje
No bo przecież,
jest tylu ludzi na tym świecie
Każdy chce
Każdy plecie
Co mu ślina na język,
każdy wszystko wie.
Ja pytam więc, czy mogę mówić ci na ty,
Czy jesteś boski, czy też jesteś zwyczajny,
Czy kiedy w piasku widać odcisk dwóch stóp
To niesiesz mnie, czy raczej
tylko głupio śnię

Nie wiem sam...