Saturday, 24 October 2015

Jesienne smuteczki
























   Jesienne smuteczki (jak to u smutasa bywa).
   Petia kiedyś wspomniała, że nigdy jej nie rysuję, zrobiłem więc jej małą niespodziankę. Jutro spróbuję dokończyć tekst nowej piosenki, a wieczorem może wspólna kolacja ze wspólokatorami, Simon zaproponował.
   Kolejna porcja szalonych snów. Dziś w nocy Tania była niebezpieczną przestępczynią. Razem z przyjacielem mieliśmy ją schwytać. Zrobiliśmy zasadzkę. Kiedy nas zobaczyła, kazaliśmy jej się nie ruszać i z wycelowanymi strzelbami zaczęliśmy się powoli zbliżać. Nagle wyciągnęła pistolet i zanim zdążyliśmy zareagować, strzeliła. Mój przyjaciel dostał kulę w głowę, ja prosto w serce. Na chwilę straciłem przytomność. Gdy doszedłem do siebie, Tani już nie było. Zacząłem poszukiwania na własną rękę, ale nie było łatwo. Bolało mnie serce, w którym utkwiła kula, nie mogłem też wziąć głębszego oddechu, bo plułem od tego krwią. Mieszanka podświadomych i świadomych ran, oraz urywków z "Heroes".
   Słucham bhajanów (BB Govinda Swami), bazgrzę, piję piwo, za drzwiami ogrodowymi chlupocze deszcz.
   Dobranoc.

4 comments:

  1. ..gdyby tak można było kupować zeszyty z Twoim" bazgraniem na okładce, to byłabym stałym klientem serii:), tymczasem natknęłam się na taką stronkę: http://www.margopattern.com/index.php? main_page=index&cPath=88
    nie myślałeś o czymś takim dla Swoich rysunków? Ikona.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Ikona! Dzięki:) Niedługo planuję włóczęgę i myślałem żeby spróbować utrzymac się ze sprzedawania printów moich ilustracji, gdzieś po ulicach Europy. Twoje słowa mnie inspirują, żeby iść tą ścieżką:)

      Delete
    2. hej:), ..włóczęga kipiała już w miedzysłowach od długa w tym tutaj pisaniu Twoim i fajnie, że krystalizuje się w zgrabny planik..Kciuki będą zaciśniete w garść;) ps. a po te printy to będzie też mozna zgloszenie wnieść wysyłkowo? Ikona

      Delete