Wednesday, 23 December 2015

Święta w górach


 























 1. Pijaństwo i granie na Krawcowym Wierchu. Szymek zorganizował folkową imprezę na Krawculi. Grała Drewutnia, zjawiło się kupę gości, starych znajomych i nieznajomych, Słowaków i Polaków.
   2. Spiłem się słowackim bimbrem. Dobry, mocny, wchodzi ostro, grzeje i raduje.
   3. Wdałem się w bójkę (ja!). Rano na gigantycznym kacu szukałem w śniegu okularów. Duży palec w nodze siwy i bolący od celnego kopniaka. Rano kac moralny, bo przemocy się brzydzę.
   4. Petia zachwycona górami, nastrojem, ludźmi (to tak niezwiązane z poprzednim punktem).
   5. Ubieranie choinki. Czterometrowe drzewo w pokoju. Miałem iść z Łukaszem do lasu, ale chwyciło mnie przeziębienie.
   6. Dziś poszliśmy z Petią do Rajczy na pierogi i piwo. W ciucholandzie kupiłem jej miłą spódnicę, koszulę i sweter.
   7. Nastrój? Smutki i radości wymieszane. Grzeję się przy kominku, piję miód pitny, spoglądam na lśniącą tysiącami barw choinkę, słucham Beaty Bocek (Czeszka śpiewająca też po Polsku, sprawdźcie!). Tęsknię za Tanieczką. Mam nadzieję, że dobrze spędza święta.
   8. No i dla was Wesołych Świąt.
   9. Prezent dla dobrego znajomego:
 

4 comments:

  1. Piękne są te Twoje rysunki.

    ReplyDelete
  2. Wesołych Świąt Marcinie :)
    (i już się nie bij;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Julka, dziękuję wielce, i tobie też:) A jak chcesz, to się bij :P

      Delete