Monday, 26 July 2010

Akordeonowe wariacje

Po powrocie do kraju mija depresja, znów wygrzebałem harmoszkę i poszerzam repertuar. Poniżej owoce ostatnich dni.





Friday, 16 July 2010

Wreszcie w domu



Dawno się nie odzywałem. Dużo zamieszania - wróciliśmy z Tanią do Polski, musieliśmy wyremontować kanciapę, która zamieniła się w przytulne mieszkanko (po tygodniu ciężkiej harówy i paru włożonych tysiącach). Niedługo, kiedy już dojdę w pełni do siebie, pewnie znów będę dawał znać częściej. Póki wklejam kilka zdjęć. Pozdrowienia.