Friday, 30 March 2012

Czterech giermków

Giermek Buław


















     Normalnie urwałaś się z obrazka Szancera, dziewczyno. Nie znasz? Ach, ta młodzież. To był taki pan, który w środku szarej komuny narysował przejście do innego wymiaru, świata pełnego takich skromnych wielkookich piękności jak ty, świata czarodziejów, gadających kotów, niewinnych romansów, nostalgii i muzyki. Uśmiechasz się… Czyli wpuściłaś mnie w maliny; znasz pana Szancera. Przychodzisz z tamtej strony? Pozdrów Pana Kleksa.

Giermek Pucharów



















     Jesteś dziewczyną zaklętą w rybę, czy rybą w dziewczynę? Syrena od urodzenia? Powinienem był poznać po gracji, z jaką ruszasz płetwami. Magiczny napój? Owszem, z chęcią. Moje zasoby magiczności wyczerpały się doszczętnie, uzupełnię z ochotą… Wyśmienite. Całusa? Również poproszę.

Giermek Denarów



















     Najpierw myślałem, że to smok pilnuje dziewicy, a to dziewica szefuje smokowi. Cóż tam chowasz w garści? Czym rozpraszasz te smocze opary? Co? Złapałaś gwiazdę, którą z nieba zrzuciłem ja? Ależ nigdy w życiu! Pewnie spadła sama. Co szepczesz? Że za każdym razem, kiedy przestaję wierzyć w sens, anioły i moje plemię, to z nieboskłonu obrywa się gwiazda? Nie wiedziałem. Od jutra ćwiczę niebycie dorosłym i wiarę w Świętego Mikołaja. Powinno chyba pomóc.

Giermek Mieczy


















     Hej! Dziewczyno w czerni! Tak, ty, tam na niebie, punkowa marzycielko, chowająca drżące serce za ostrym dowcipem… Miałem kiedyś koleżankę podobną do ciebie. Długa jak brzózka i mądra jak sówka. Co się z nią stało? Powiem, ale będziesz zła. Zaciągnąłem ją do łóżka, a po wszystkim nigdy więcej nie zamieniłem słowa. Zaczekaj, nie odchodź jeszcze, cóż za porywczość. Jeżeli ją spotkasz tam w górze, to powiedz, że przepraszam. Nie zdążyłem osobiście.

(Ilustracje pochodzą z Shadowscapes Tarot autorstwa Stephanie Pui-Mun Law)

Thursday, 29 March 2012

Trzy głosy

Najwyższa Kapłanka


Celtycka bogini zaiskrzyła w gwiazdach. Włosy zapaliły się księżycem. Ciekawe, czy w świetle słońca spłonęłabyłaby jak wampirzyca, czy osłoniłby ją słońcoodpornym płaszczem jakiś inny bóg? U jej stóp noc jest rozkosznie miła – chłodna, przejrzysta i wyczekująca. Coś mi mówi, że jej głos odczyniłby zaklęcie, którym wiedźma zamieniła mnie w kamień. Szepnij mi choć słówko, bogini, nadstawiam odstające ucho.

Gwiazda



Gwiazda, gwiazdeczka, nieśmiała, zaspana, listonoszka z Mlecznej Drogi, pełna obietnic, kołysanek i dobrych snów (potrzeba nam słowa na przeciwieństwo koszmarów – dobrary? śniątka? podpowieczki? dżemkotki?) Czasami wydaje się, że gaśnie, ale to tylko nastoletni szamani-palacze marihuany mrugają i żartobliwie przygaszają kosmiczne latarenki. Nigdy cię nie słyszałem, migotliwa wedeto. Brzmisz jak srebro, czy jak bursztynowy kwil?

Cesarzowa


Kosz pełen owoców, motyli, barw, całusów, mleka, wina i pisanek. Ciężkie piersi, biodra z mandoliny, pełne wargi i bezpieczne ramiona. Kochanka i opiekunka, miłość i spełnienie, słońce i krew śmiało pędząca przez żyły. Twój głos musi być zmysłowy i mocny, jak śpiew dumnej atlantydzkiej kurtyzany. Takim głosem wołałaś kiedyś na ucztę i seks. Zawsze spełniasz swoje obietnice.

(Ilustracje pochodzą z Shadowscapes Tarot autorstwa Stephanie Pui-Mun Law)

Wednesday, 28 March 2012

Cztery obrazki

W święta trafiła mi w ręce talia tarota „Shadowscapes Tarot”. Najpiękniejsza talia jaką widziałem, moja ulubiona, zerknijcie na stronę artystki, nawet jeśli nie jesteście fanami tarota.
A to poniżej to po prostu taka zabawa – biorę kilka kart i piszę, co mi ślina na język przyniesie. Może to i głupie i nieposkładane, ale czasami znajduję w tym fajną myśl. W tych dniach, kiedy ciężko jest mi sklecić trzy spójne zdania, to takie właśnie skrobanie trzyma mnie przy życiu:)

„Cztery obrazki”

8 Mieczy


Czarny Rogacz zamienił księżniczkę w łabędzia, a włóczęgę w ptaszynę. Łabędź uwiązł w drucie kolczastym, a ptaszyna w łabędziu. Za płaszczem musi być coś milszego – łąka, bryza, zapach rzepy i normalność. Po drugiej stronie Czarny Rogacz jest ogrodnikiem, łabędź dziewczynką, a ptaszyna chłopczykiem. Tutaj to tylko taki dziwny sen. They call it reality.

Sprawiedliwość



Dlaczego niby Sprawiedliwość musi być ślepa? Z której strony to dobrze? Veto. Sprawiedliwość ma błyszczące, psotne oczy, lubi motyle, pierogi i jazz. Jeśli byłeś bardzo niegrzeczny, pójdziesz spać bez kolacji. Ostatecznie sprawiedliwość jest przebaczeniem. Zbyt łatwe? To dlaczego tak trudno przebaczyć sobie? No spróbuj.

As Pucharów



Elfy siedzą na Świętym Graalu i grają w towarzyski flirt. Jesus doesn’t mind. Łowi ryby i gwiżdże. A później wypuszcza je z powrotem. Bo ryba też człowiek.

9 Mieczy



Młody Indianin wystraszył się nieba-katedry. Nie spodobała mu się idea brodatego Boga i zimnej świątyni, ani świętych-ponurych kruków. Kiedy się obudził, poszedł popływać, a później grał w piłkę z innymi chłopcami. Rozbili okno w wigwamie, ale nikt nie krzyczał. W końcu ich Bóg był zielony i ciepły.

Sunday, 25 March 2012

Pożegnanie z Kopenhagą i bodhran














                                                                               
     Od kilku tygodni moja nowa pasja - bodhran (irlandzki bęben). Teraz ukulele musi dzielić się moim wolnym czasem. Współlokatorzy muszą się cieszyć, że wyjeżdżamy już za miesiąc:)
     I znów wiosna w górach, dzięki ci Boże, już mi się tu za cholerę nie chciało siedzieć. Gdy sobie pomyślę o tych letnich dniach jakie musiałbym spędzić w piwnicznej kuchni bez okien, co za ulga.