Friday, 15 July 2011

Rewolucje odśrodkowe



Tytuł trochę przekorny, w kontekście mojego ciągłego wahania się i szukania balansu pomiędzy wejściem do środka, a wyjściem na zewnątrz, w sferę działań społecznych.
Ostatnio ciągnie mnie bardziej do wewnątrz. Nie wiem za bardzo, czy mam jakis wybór. Brak satysfakcji był tak silny, że musiałem coś z tym zrobić. Chwyciłem się duchowości, intropsekcji, transracjonalnego mistycyzmu (w odróżnieniu od tego irracjonalnego:) i czekałem na zmianę.
No i trochę się pozmieniało. Wystarczyło rozluźnić granice, żeby ze środka wyszło coś nowego.
Wróciłem właśnie z Polski, z Sudetów, gdzie wydarzyło się wiele ważnych rzeczy. Zapiski stamtąd wrzucam na innego bloga, gdzie trochę bardziej niż tutaj wchodzę w tematy duchowości (czy religijności, choć do tego słowa mam lekki uraz), jeśli ktoś chce zerknąć i nie boi się szoku kulturowego i pojęciowego, niech da znać w komentarzach, podeślę linka.
Tutaj wrzucę jedynie parę zdjęć z wyprawy (wewnetrznej i zewnętrznej, choć tą pierwszę nie jest łatwo uchwycić aparatem).
Pozdrawiam wszystkich śledzących:)




















9 comments:

  1. Ja też, jeżeli odnosi się do innego bloga niż Un Libertario. Pozdrawiam ciebie Marcinie. Założyłem nowego bloga, w stanie rozwoju (dopiero początki) poświęconego chrześcijańskiemu anarchizmowi. W przyszłym tygodniu pozwolę sobie napisać do Ciebie dłuższy list, gdyż ma pewną sprawę. Pozdrawiam
    Piotr
    http://chrześcijańskianarchista.blogspot.com/
    (dawniej Ewangelia Ubogich)

    ReplyDelete
  2. Witaj, tu paulo, czy mógłbyś mi prosze wysłać orginalne zdjęcie swamiego które jest w tym poście, będę twoim wiecznym dłużnikiem. mój adres: pawelkd@interia.pl
    pozdrawiam
    p

    ReplyDelete
  3. Ciągle mnie to zdumiewa i martwi - te poszukiwania, miotanie się, próba zrozumienia siebie...kiedy odpowiedź ma się przed sobą niemalże. Dlaczego ludziom tak trudno uwierzyć w Boga, a nietrudno w UFO?

    ReplyDelete
  4. Martwią cię poszukiwania i próby zrozumienia siebie? Naprawdę? To niedobrze:)

    ReplyDelete
  5. Nie, nie:) Nie poszukiwania, raczej to zagubienie, ciągły brak pewności.

    ReplyDelete
  6. No ale taka jest natura życia - ciągła zmiana, ciągłe definiowanie siebie, od nowa i od nowa, niepewność. Nic nie jest statyczne. To co jest dobre w danej chwili, w następnej już będzie przestarzałe i jesli będziemy chcieli sie rozwijać, musimy zostawić za sobą przestarzałe formy. Nie ma rady:)

    ReplyDelete
  7. o jak tajemniczo, tez chce tego linka, mozesz mi podrzucic na mojego bloga?

    ReplyDelete
  8. Nie mogę znaleźć tam żadnego kontaktu do ciebie.

    ReplyDelete