Tuesday, 2 October 2012

Anarchia

Takie małe manifesto (anty)polityczne. Wartości artystycznych to bardzo nie ma, ale naszło mnie po lekturze Tołstoja.


Ref:
Mówią, taki czas
To ciemność siedzi w nas
I oni po to są, byśmy nie dotknęli dna
I po to dają prawa nam
I muszą strzec
Byśmy nie zabili się

1.
Nie wierzę temu nie
Bo wcale nie jest źle
Tam gdzie życie własnym torem toczy się
No powiedz przecież sam
Czy kary boisz się
Czy dobrym wolisz być
Bo ze złem się czujesz źle

Popatrz wreszcie dookoła, czy zobaczyć to zdołasz,
Mądrzy ludzie w garniturach, w telewizji puste słowa,
Na ulicy tłum sam nie wie po co
Ktoś się karmi jego krwią

Ref:
Mówią, taki czas…

2.
Ty wierzysz nadal im
Gdy mówią: „podnieś broń,
Ojczyzna potrzebuje twojej krwi”
Kryzys, kryzys, kryzys to nie my,
Kryzys to zrobiliście wy.

Więc bracie mój, z tej czy tamtej strony
Nie trony, nie salony, ani banków szpony,
Lecz tylko plon zielony,  nie daj ogłupić się, ogłupić się
I praca twoich dłoni, nie daj ogłupić się, ogłupić się

Mówią – ekonomia to jest temat nie dla wszystkich
Milionerzy z Wall Street nie są w ciemię bici
A nad tobą niewidzialny bat
Taka twoja dola psia

To nie nowość jest, tak od tysięcy lat,
Nadszedł czas by brat bratu ofiarował kwiat
Wtedy cały świat, w niewoli od wielu lat
Każdy będzie wiedział kto przyjaciel a kto kat

Powiedz nie ołowianej kuli
Powiedz nie patriotycznej czci
Moją ojczyzną moja rodzina
Powiedz nie finansjery drwinie

Powiedz nie ołowianej kuli
Powiedz nie patriotycznej czci
Moją ojczyzną cała Ziemia
Powiedz nie finansjery drwinie


Ref:
Mówią, taki czas…

No comments:

Post a Comment