Sunday, 13 March 2016

Lista przykominkowa

 

















 Lista przykominkowa

   1. Chcę się nauczyć grać i śpiewać dwie ulubione kołysanki. „Był sobie król” i „Iskierka”. Kojarzą mi się jakoś tak miło. Coś tam przez mgłę wspominam, że tata mi je śpiewał, kiedy byłem jeszcze niewielkim pacholęciem.
   2. Rejs odwołany. Tzn. nie sam rejs, ale nasze w nim uczestnictwo. Chemia między nami a Beretem nie była, jak trzeba. Po tygodniu wspólnej włóczęgi (Łódź – Kraków - Kamień Pomorski) spakowaliśmy się i uciekli w góry, do mojej małej chatki nad rzeką w górach.
   3. Nie jestem podłamany. Raczej poczułem ulgę. No i dzięki temu pomysłowi wyrwałem się wreszcie z Londynu. Gdyby nie rejs, to pewnie dalej bym tam siedział. A tak to mogę spróbować (znów:) się zadomowić. Kasy nie mam, może na jakiś miesiąc życia, nie więcej, ale nie martwię się. Szymek powiedział, że czasami możemy pomagać mu w schronisku, parę groszy wpadnie. Do tego mam kilka zamówień na obrazki. No i kilka pomysłów.
   4. Odnawianie domku zajęło nam kilka dni. Od trzech lat nikt tu nie mieszkał. Trzeba było naprawić kominek, wodę, odgracić. Jestem zadowolony z efektu. Przytulnie, ciepło. Z Łukaszem porżnęliśmy starą jabłonkę i konkretny konar, który odpadł od brzozy. Drewna starczy może do końca miesiąca. Później mamy na oku jeszcze jedną uschniętą jabłonkę.
   5. Próbuję zwracać się codziennie do Boga. Rano palę w piecu w kuchni, później mantruję przy domowym ołtarzyku i czytam kilka stron ze Śrimad Bhagavatam. Lepiej mi z tym. Uspakaja mnie myśl, że poza tym chaosem, zmaganiami, trywialnością, jest coś pięknego, czystego, przyjaznego. Tym jest dla mnie Bóg.
   6. Kilka dni przed wyjazdem z Londynu poszliśmy z Petią do Muzeum Historii Naturalnej. W dziale o człekokształtnych wpadłem na pomysł powieści SF. Rzeczywistość alternatywna. Oprócz Homo Sapiens Ziemię zamieszkują jego kuzyni, którzy w tej wersji historii nie wyginęli. Jak by to wyglądało? Jakie problemy stanęłyby przed ludzką rodziną? Jak wzbogaciłaby się nasza kultura? Na razie to tylko mglisty zarys pomysłu, ale może kiedyś się bardziej wkręcę?



9 comments:

  1. Czyli zjechałeś do kraju. Może to dobrze. Może tu łatwiej będzie Ci poukładać to, co rozczochrane:) Rejs dookoła świata wciąż przed Tobą. I wszystko inne, dobre.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może będzie łatwiej. Czuję się tu spokojniej. Wpadniej kiedyś w góry, jak będziesz w okolicy, mam wtyki schroniskowe:)

      Delete
    2. :)..a w czy w tych kilku zamówieniach na obrazki zawiera sie też i moje?

      Delete
    3. Przypomnij się. Coś konkretnego chciałaś? Wymyśliłem to tak, że wysyłam nie druk, ale plik jpeg wysokiej rozdzielczości. Można zasugerować temat:) Cena to dotacja, minimum 10 funtów na wsparcie artysty:) (jeszcze się nie przestawiłem z funtów na złotówki:)

      Delete
    4. Beskid Żywiecki znam jedynie przejazdem: zdarzyło mi się być w Żywcu i Rychwałdzie. Pięknie tam jest.

      Delete
  2. na "Будьте здорова, Маргари́та" zgłaszałam kiedyś chęć - mailowo.

    ReplyDelete
  3. Aaaa, pamiętam!:) Muszę sprawdzić, czy mam gdzieś możliwość wydrukowania w dobrej jakości w okolicy, bo teraz na wsi mieszkam:) Podeslij adres.

    ReplyDelete