Sunday, 6 November 2011

Pozdrowienia z Kopenhagi



Za pozwoleniem mojej małżonki, wstawiam pierwszą kartkę świąteczną, z serii, nad którą właśnie zaczęła pracować. Na razie jeszcze nie zmobilizowała się do założenia bloga, więc na własną ręką zajmuję się dystrybucją:)

5 comments:

  1. bardzo urokliwa i z fantazją, ciepła, choć zimowa :]

    ReplyDelete
  2. Dzięki!:) Tzn. Tania wszystkim dziękuje za ciepłe słowa.

    ReplyDelete
  3. Ja już Tanię lubię jak pisałam wcześniej:):):):
    mam nadzieję że jej nie wystraszę ale ze mnie taka szczera i otwarta dusza:):):Mówi to co czuje a czuje i widzi dużoooooo
    a mam taki dar:):):)
    Wszystkiego dobrego dla Was

    ReplyDelete