Wednesday, 20 March 2013

Dziesięć punktów


























Dziesięć punktów
19.03.2013 Kraków

     1. Spacer na Kraków. Mieliśmy wejść do podziemi pod Rynkiem, dziś wstęp wolny, ale mieli już komplet. Zwalisty strażnik stał w drzwiach groźnie i nieodwołalnie. Był gotowy mężnie zareagować, gdybyśmy znienacka rzucili się na niego, widać to było w jego oczach.
     2. Szukanie pracy? Kiepsko. Gdybyśmy szukali bardziej, to może, ale nadeszło jakieś zniechęcenie. Te ogłoszenia na gumtree to masakra. Ludzie, którzy je piszą, są smutni w jakiś brzydki sposób. Z jednej strony biedacy zmuszeni, żeby wykorzystywać innych, a z drugiej biedacy żebrzący o opiekę i parę marnych groszy.
     3. ...
     4. ...
     5. Rankami razem z Tanią uprawiamy gimnastykę. Mamy taką starą książkę z PRL, z której ćwiczyłem jeszcze jako nastolatek. Czuję do niej sentyment i zaufanie. W naszej garsonierce trochę ciasno na wygibasy, ale dajemy radę.
     6. Aga, od której wynajmujemy mieszkanie, jutro wystawia je na sprzedaż. Nie czujemy się na siłach szukać czegoś nowego (nie mówiąc o finansach), ale nie ma wyjścia. Póki co to jest ciągle abstrakcyjny problem (dokóki ktoś nie złoży oferty), więc odsuwamy go na dalszy plan.
     7. ...
     8. Czytam „Mroczną wieżę” Kinga, tom trzeci, Jake właśnie przeszedł ze swojego świata, do świata Rewolwerowca, o mały włos nie ginąc w zębach demona, a Roland powiedział, że tym razem nie pozwoli mu umrzeć.
     9. Polubiliśmy chleb orkiszowy. Można kupić u „Buczka”. Już żadnego innego pieczywa nie jemy. Świetnie smakuje z mielonką sojową. A z deserów to kupuję jednokubkowe kisiele, Winiary (zdaje się) ma taką fajną edycję z kawałkami owoców – np. Relaks, Harmonia, Energia. 
     10. Z muzyki to Zulya. Piękna, tatarska czarownica. Ostatnio dowiedziałem się, że jej mąż (też muzyk) gra w polskim serialu „Lekarze”.

No comments:

Post a Comment