Saturday, 11 March 2017

46788 3900 22

   Hej
   Weekend, odpoczynek, rysowanie. Nowy dom miły, przytulny, ale jak zwykle nie dane mi jest pocieszenie się spokojem: kolano kompletnie zajechane, wczoraj nie byłem w stanie pójść do pracy. Boli już od ponad miesiąca. Liczyłem na poprawę, a zamiast tego jest pogorszenie. Lekarz przepisał mi ibuprofen. Jeśli sytuacja się nie polepszy, nie będę mógł pracować, nie będę miał na czynsz, a to oznacza powrót do Polski bez grosza.
   Mimo tego nie stresuję się, sam nie wiem dlaczego. Pozwalam wszystkiemu płynąć. I tak nie mam kontroli nad niczym (haha, co za fatalistyczne podejście;), więc po co się spinać. Wszystko ułoży się po swojemu, zawsze tak było. Czy nie szkoda? Jasne, że tak. Miałem swoich planów na życie mnóstwo, wszystkie poszły się jebać, i teraz nie potrafię znaleźć w sobie inspiracji i smaku do tworzenia nowych.
   Jeśli kolano zupełnie się spieprzy, zaszyję się w chatce w górach. No i może wymyślę jakiś zarobek na podstawowe potrzeby, z moich rysunków. Nie mam pojęcia co, nie mam żyłki do interesów, jestem niepraktyczny, ale jakoś, gdzieś, cos się wyklaruje.
   I tyle.
   Poniżej dwie ostatnie ilustracje z serii "z ramką".
























10 comments:

  1. Piękne te Twoje rysuneczki :-)

    ReplyDelete
  2. Hm... nie tu miejsce, ale jeśli chcesz to coś wyślę Ci mailowo w sprawie kolana. Trzymaj się i pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Kinga, dzięki. Kupiłem glukozamine, powinno pomóc, ale jakby co, to slij: kalpatarudasa@gmail.com

      Delete
    2. zrobiłam na oba kolana, czy to lewe boli, bo tak odbieram

      Delete
  3. zrobiłam dwa zabiegi, myślę,ze potrzebnych jest przynajmniej 10, zaraz zrobię następny, w moim odczuciu to kolano jest obrzmiałe, spuchnięte, a tak w ogóle to jakby po jakimś wypadku, urazie? Ciężki. Oczywiście to odbiór energii. Jeśli chcesz włączyć homeopatie to napisz, wtedy wyślę maila. Dobranoc:)

    ReplyDelete
  4. Wyslij, kazda pomoc się przyda. Kolano było opuchnięte, ale w weekend polepszyło się. Dziękuję ci bardzo za pomoc! Jak znasz jakieś lekasrtwo na zlane serce, to też przyjmę;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na razie będę dalej robić te zabiegi na odległość, czuję już trochę lepiej twoje kolano, robię na oba. Ciekawi mnie jaki będzie rezultat. Hm... serce mówisz, jeśli zlane do nie daj sobie go zlać;) rozumiem, że złamane... jest coś co możliwe że by pomogło... ale na razie zrobie cos na to Twoje serce, moje tez jest trochę, trochę to mało powiedziane, ale dość mocno poobijane, jeśli chodzi o homeopatie, to napiszę u siebie post na jej temat, a potem sam zadecydujesz:) pozdrawiam i pędzę do pracy

      Delete