Sunday, 26 March 2017

Tożsamość

    Leniwa niedziela w łóżku. Obejrzałem „Ocho Apellidos Vascos”. Lekka romantyczna komedia pomyłek. Andaluzyjczyk zakochuje się w Baskijce i wynikają z tego zabawne perypetie.
    Poczułem silnie, jak brakuje mi tożsamości. Narodowej, lokalnej, kulturowej, społecznej, emocjonalnej. Tożsamość polska z jakiegoś powodu mnie brzydzi. Większość czasu wstydzę się Polski, jak pijanego, chamskiego stryjka-prostaka. Lokalnie też nie czuję się góralem. Miałem kiedyś tożsamość, która dawała mi sens przynależności. To była tożsamość „Marcin, mąż Tatiany”. Dawała mi do jakiegoś stopnia spełnienie i pozwalała nie cierpieć zbyt bardzo z powodu braku tych innych. Teraz, kiedy tego zabrakło, zupełnie nie wiem, kim jestem. Teoretyczne przyjęcie duchowego, teologicznego paradygmatu: „jestem transcendentalną duszą”, choć wydaje się obejmować w sobie wszystkie podzbiory, to jest na tym etapie konstrukcją czysto intelektualną. Nie jest w stanie zharmonizować wewnętrznych konfliktów i spełnić potrzeb ojczyzny, miłości, sensu i przynależności. Jest to stan niewygodny, ciasny, drażniący. Ciężko mi zrozumieć, jak moje pragnienie wolności, którym zawsze się kierowałem, przełamywanie schematów, rozpychanie się w przymałej rzeczywistości dla rozszerzenia jej granic, głód wiedzy i zrozumienia „innego”, znajdującego się poza  ramami mojego świata, mogło połamać mi skrzydła. Oznacza to albo, że jestem w okresie przejściowym, po którym poznam radości większej wolności (nagrody poszukiwacza), albo moje założenia były błędne i mój głód wyzwolenia prowadzi mnie (jeśli już nie doprowadził) do katastrofy.Inna możliwość jest taka, że to nie głód wolności i wiedzy mną kierował, ale jakieś nieuświadomione uwarunkowania, żądze, chaotyczny, bezsensowny zbiór przypadków i neurotycznych impulsów.
   Jedno jest pewne: nie mogę "wymyślić" drogi wyjścia z tego galimatiasu. To nie intelekt, ale jedynie zaspokojenie potrzeb serca może stworzyć mnie na nowo: całego i spełnionego.


5 comments:

  1. Wyobraź sobie, że Ty jesteś Polską a Polska Tobą.

    ReplyDelete
  2. "It is hard to fight with one's heart's desire. Whatever it wishes to get, it purchases at the cost of soul"

    ReplyDelete
  3. No co tam? Zjechałeś już do PL?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zjechałem:) Adam, jakby co, to Znajdź mnie na fejsiczku;) Może się kiedyś umówimy gdzieś w górach. Marcin Kreczmer Kalpataru.

      Delete