Mój dzień
W ziemniakach z
cebulą
szukałem ciepła w
żołądku,
które choć na
chwilę można pomylić
z ciepłem w
sercu.
W starym polskim
filmie o miłości
szukałem tkliwych
wrażeń,
którymi można
sobie wyobrazić,
że te rzeczy są
możliwe.
W króciutkich
filmikach na fejsie
szukałem tego
wrażenia lekkości i zapomnienia,
które z pewnością
musi czuć
bzyczący bez celu
komar.
W medytacji
szukałem ciszy,
oraz źródła
wstydu,
którego
odnalezienie pozwoliłoby
się przytulić do siebie.
W poezji szukałem
kontaktu
z drugim umysłem,
który to kontakt
dałby mi poczucie,
że nie jestem
sam,
nawet chociaż poetka
umarła pięćdziesiąt
lat temu.

No comments:
Post a Comment