Wednesday, 20 September 2017
Pozdro
Pozdrowienia z Podziemnego Świata
Nie było mnie prawie pięć miesięcy. Ciężko byłoby streścić wszystko. Polska, góry, praca w schronisku, lekkie rozpicie się, granie koncertów, krótkotrwałe wakacyjne związki, zostawiające w sercu trochę smutku, trochę pustki i trochę radości. Kupiłem samochód (ledwie zipiący eksponat muzealny), nabawiłem sie zapalenia stawu łokciowego, męczy od prawie trzech miesięcy, przeczytałem kilka książek ("Struktura Wszechświata" - dowiedziałem się, co to fizyka kwantowa, "Opowieść zimowa" Paula Austera, między innymi), obejrzałem drugi raz "Doctor Who", przygotowuję już drewno na zimę.
Znajomy zaproponował mi niewielkie stypendium, żebym mógł poświęcić się tej jesieni i zimy pisaniu. Mam dwa projekty, które chcę zrobić, muszę tylko strząsnąć apatię.
Na razie to tyle.
Subscribe to:
Posts (Atom)
