Showing posts with label krotkie. Show all posts
Showing posts with label krotkie. Show all posts

Tuesday, 29 November 2016

Krótkie 666

   Jeden z tych dni. Wrażenie zmarnowanej szansy, straty, tęsknoty, bezsensu, samotności. Obejrzałem ostatni odcinek Walking Dead, ale serial nie pozwolił się wyłączyć, dopiero książka trochę uspokoiła. Ciągle czytam Cobena. Facet ma spory dorobek, starczy na długo.
   Kiedy wynajdę maszynę czasu, wszystko naprawię. Wymażę błędy, przywołam uśmiech na twarzy, z której go brutalnie starłem, nie pozwolę, żeby zgniłe pnie zawaliły ścieżkę, powstrzymam swoją rękę przed zatruciem rzeki, nie rozgniewam starożytnych bogów, naniosę drewna do kominka i tym razem ogień nie zgaśnie i krasnale nie zamarzną na śmierć w swoich puchowych pierzynach, zabiję złą Czarownicą, a Jaś i Małgosia znajdą drogę do domu.
   Tęsknię za utraconym rajem.

 

Upadate z następnego dnia: uff, weltschmerz zelżał...

Wednesday, 23 November 2016

Krótkie 3999


























   Nie mam instagrama więc tu wrzucę (taki żart, typu suchar). Po pracy nie chciało mi się gotować, więc wyskoczyłem do wegetariańskiego bufetu chińskiego. Żarłem w takich ilościach (jak zwykle), że kelnerki zaczęły wyglądać na wystraszone;)

Tuesday, 15 November 2016

Krótkie 8

   Dobrze, że są Friendsi. Półleżę w łóżku, wciągam spagetti, oglądam i śmieję się do łez:)

Krótkie 36

   Paskudne wczoraj, paskudna noc i paskudny ranek. To chyba będzie jeden z "tych" tygodni. Cały dzień czułem się off. Wieczorem poszperałem za grupami wsparcia dla rozwodników. Jest kilka spotkań w weekend, zastanowię się. Później na jednej stronie, którą omylnie wziąłem za stronę terapeutyczną, a okazała się spędem zdradzonych partnerów, zostałem zlinczowany przez jakieś dwieście osób z całego świata. Zająłem wiekopomne miejsce obok Teda Bundy'ego, Adolfa Hitlera i chłopaka z sąsiedztwa, który zamęczył szczeniaka. Niezapomniane wrażenie.

Monday, 31 October 2016

Krótkie 4




















   Zima nadchodzi, ale okazało się, że glany spleśnialy. Londyńska atmosfera i mieszkanie w suterenie im nie służą. Dwadzieścia minut ze szczotką i wodą z mydłem, teraz suszymy.

Sunday, 23 October 2016

Krótkie 2




















   Tydzień temu zrezygnowałem z alkoholu na czas nieokreślony, zostałem więc zmuszony do szukania wieczorami szczęścia i radości gdzieś indziej:)

Tuesday, 11 October 2016

krótkie 1

   Wiem, że jestem w dobrym nastroju, kiedy budzę się rano i stwierdzam, że dziś nie palę ani nie piję, a może nawet po południu zafunduję sobie czterdzieści minut z Chodakowską;) Pojawia się czasami we mnie potrzeba uporządkowania życia, zmiany statusu z ofiary życiowych zawirowań na kogoś, kto ma kontrolę nad sobą.