Tuesday, 23 June 2009

Onirka eskapistyczna



Onirka eskapistyczna


W imbryku zalałem trzy słowa:
księżyc, maliny, radiowa,
dodałem dwie krople wiśniówki,
czerwona, pół małej wróżki.

(pół – wcale nie makabrycznie,
ale po prostu – lirycznie)

Pod drzewem się z kotem rozsiadłem
(kot czarny, a drzewo wierzbowe),
spod gwiazd audycji słuchałem
(z gwiazd jasnych, a nutki wyśnione).

Tak często tu przesiaduję -
czasami aż bierze mnie strach
i wtedy z gorączką rachuję,
a kota zostawiam gdzieś w snach.

Rachuję, obliczam, zagryzam
(wargi, paznokcie, faktury),
przychodzę na czas, odbijam
(kartę w zakładzie)...eh, bzdury!

Więc wracam na łąkę pod wierzbą,
gdzie gwiżdżą zbójeckie mi sny,
gdzie koty - włóczęgi mi mruczą,
a głównie to mruczysz mi Ty.

22.06.2009, Bristol

12 comments:

  1. Więc wracam na łąkę pod wierzbą,
    gdzie gwiżdżą zbójeckie mi sny,
    gdzie koty - włóczęgi mi mruczą,
    a głównie to mruczysz mi Ty.

    Pięknie....prawie tak jak u mnie na wsi:-)))

    ReplyDelete
  2. Zazdroszczę. Ja sobie jedynie w snach mogę posiedzieć w takich miejscach:)

    ReplyDelete
  3. lirycznie i nostalgicznie...zapachniało, zaszumiało...w wieczór świętojanski pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. prześlicznie :-) czule i z poczuciem humoru zarazem, a przede wszystkim lekko, co najbardziej lubię w poezi.

    wybacz, prosze, ale mała sugestia, możesz zignorować, bo to głos kompletnej amatorki...

    Pod drzewem się z kotem rozsiadłem
    (kot czarny, a drzewo wierzbowe),
    spod gwiazd audycji słuchałem
    (z gwiazd jasnych, a nutki wiśniowe).

    wiem, że wówczas rym będzie aż zbyt dokładny, ale do całości i wyczarowanego klimatu mi osobiście własnie taki pasuje.

    ...ale to tylko takie moje fanaberie, jeszcze raz przepraszam.

    ReplyDelete
  5. Hej Emma, dzieki za dolaczenie sie do procesu tworczego. Jak chcesz, nutki moga byc wisniowe:).

    ReplyDelete
  6. oj to znów nie po Bożemu, ale zazdroszcze talentu! u mnie też grzesznie - bo kiepskie erotyki powstały (przynajmniej miały to być erotyki) pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  7. Pięknie ale się rozmarzyłam....pozdrawiam

    ReplyDelete
  8. Jedni księżyc kradną, inni zalewają w imbryku :)
    Prześlicznie

    ReplyDelete
  9. (...)
    przychodzę na czas, odbijam
    (kartę w zakładzie)...eh, bzdury!

    Więc wracam na łąkę pod wierzbą,
    (...)

    Ja wracam tylko w tych kilku słowach zlepionych, tylko w tych chwilach zachwytu jak nad Twoim wierszem. Tylko w myślach. Jednak, być może o to właśnie chodzi, by tak umieć?...

    ReplyDelete
  10. Obrazowa bardzo taka poezja.
    I bardzo również przyjemna.

    ReplyDelete