Thursday, 26 February 2015

Positive

   Jest w porządku ostatnio. Wczoraj miałem dobry dzień, choć wróciłem z pracy o siódmej zmęczony. W środy pracuję dłużej.
   Poprosiłem managerkę, żebym mógł zmienić mój kontrakt z full-time na term time only i zarząd się zgodził. W skrócie - będę miał wszystkie ferie wolne, co oznacza jakieś 7 tygodni w lecie, 3 w grudniu, 3 w kwietniu, i po jednym w lutym, maju i listopadzie. Mniej kasy, ale co tam - tyle wolności:) Jutro pierwsza wypłata stałego pracownika. Zarezerwuję od razu bilet do Polski na święta, nie powinno być jeszcze za drogo.
   Oprócz tego nie palę już parę dni, na siedemnastego mam darmową wizytę u dentysty, zaczynam biegać (prawdopodobnie:) i ogólnie jest spoko.

5 comments:

  1. Pięknie :) uśmiechy posyłam i kciuki

    ReplyDelete
  2. Zaczyna sie powoli układać. cieszę się:)

    ReplyDelete
  3. Dziękuję wam:) Takie to życie już jest - up and down

    ReplyDelete
  4. Chyba wezmę z Ciebie przykład, mniej pracy więcej przyjemności :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie ma innej rozsądnej opcji;))

      Delete