Saturday, 7 March 2015

Wiosna w Londynie
















   Wiosna w Londynie się zaczęła. Poszliśmy na spacer z Petią.
   Pierwszy dzień weekendu. Melancholia trochę męczy. Ćwiczę na cajonie, nie palę już drugi tydzień, odliczam dni do wyjazdu do Polski (lecę trzydziestego na święta). Głodny jestem, wrzucamy na wrzątek knedle ze śliwkami.
   Breaking bad po raz drugi:)

3 comments:

  1. Trzymam kciuki za niepalenie. Ja nie palę już dziewiąty miesiąc

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gratulacje:) Ciężkie mam dni ostatnio, kupuję papierosa parowego, żeby się jakośochronić przez fajkami

      Delete
    2. Zdecydowanie lepszy parowy od zwyklego. Trzymaj się w niepaleniu:)

      Delete