Saturday, 4 April 2015

Dzień piąty i szósty

   Wesołych świąt:)
   1. Wczoraj zasiedzieliśmy się do późna przy kominku. Graliśmy w gry, gadaliśmy sobie.
   2. W ciągu dnia malowaliśmy jajka do święcenia. W domowej tradycji każdy musi zrobić przynajmniej jedno jajko. Nie wykręcałem się, było fajnie.




















   3. Jeszcze wcześniej poszedłem na spacer do lasu. Przeszedłem chwiejną kładką na drugą stronę rzeki, przedzierałem się przez chaszcze, o mały włos nie wpadłem do strumyka, w czasie wspinaczki między dwoma górkami. Lubię naturę, popatrzeć z góry na moją wioskę. Ale jednak bardziej swobodnie, ciepło czuję się spacerując po starych uliczkach jakiegoś miasta. Albo w sumie czasami wolę to, a czasami tamto.
 
































































   4. Tęsknię za Tanią bardzo. Chciałbym, żeby tutaj była. Cokolwiek by się nie działo, to moja najlepsza przyjaciółka. Nikt mnie tak nie rozumie, jak ona. Tym bardziej boli czasami samotność.
   5. Z Petią dużo rozmawiałem dziś na skypie. Też za nią tęsknię, choć wiadomo, inaczej. Uczę się żyć w teraźniejszości. Przestałem planować przyszłość, bo i tak nie mam pojęcia, czego chcę, co oczekiwać. Staram się czerpać radość z małych rzeczy. Z weekendów z dziewczyną, z gry na charango, z tego, że mam dużo wolnych dni w pracy, że nie mam za dużo zobowiązań, że naprawiam sobie zęby za darmo, z dobrej książki. Kiedyś się bardziej stresowałem tym, co będzie. Teraz uczę się pozwalać rzeczom płynąć.
   6. Ja z Uklejką:)


6 comments:

  1. Zdanie nr 2 i 7 od końca. :) Kciuk w górę

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak zwykle łamigłówka:)

      Delete
    2. A ty pozwalasz rzeczom płynąć?

      Delete
    3. https://www.youtube.com/watch?v=iB7E1D_3Na4 si ;)

      Delete
  2. Uwielbiam Twojego bloga. Po prostu. Jest tu u Ciebie super klimat :)

    ReplyDelete