1. Wczoraj Niedziela Wielkanocna. Zjedliśmy razem uroczyste śniadanie. Wszyscy naszą tradycyjną jajecznicę na boczku ze szczypiorkiem, a ja moją wegetariańską sałatkę jarzynową. Później dzieciaki szukały jajek.
2. Po południu pojechaliśmy z Łukaszem i Moniką do Złatnej. Posiedzieliśmy z wszystkimi wujkami, ciotkami, kuzynami, dużo śmiechu, wódki. To dom babci, która nie tak dawno umarła. Tam przyjeżdżałem na wakacje, gdy byłem dzieckiem.
3. Później pojechaliśmy (na pace:) do Toma, gdzie w kanciapce trwała impreza do późna. Na szczęście Łukasz załatwił transport do domu. Nie cierpię budzić się po imprezie w nie swoim łóżku.
4. Dziś dzień lenistwa. Stare komiksy, książka, dużo soku na kaca:)



No comments:
Post a Comment