
Wpis wigilijny. Właśnie skończyłem zupę grzybową, moja miła zrobiła gołąbki i sałatkę jarzynową, choinka świeci na złotozielono, zaraz przyjdzie Nick... Jest dobrze. Kameralnie, ale dobrze.
Dziś robimy eksperyment – ściągnęliśmy angielskie napisy do „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” Bareji i zobaczymy jak angielski umysł zareaguje w zetknięciu z PRLowską rzeczywistością. Mam nadzieję, że Nick nie wyniesie z tego jakiejś traumy;)
Wszystkich was pozdrawiam i życzę najlepszego. Najchętniej pozdrowiłbym indywidualnie, ale boję się, że kogoś opuszczę, a że jestem roztargnioną osobą, na pewno bym to zrobił. Wesołych Świąt!
Dziś robimy eksperyment – ściągnęliśmy angielskie napisy do „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” Bareji i zobaczymy jak angielski umysł zareaguje w zetknięciu z PRLowską rzeczywistością. Mam nadzieję, że Nick nie wyniesie z tego jakiejś traumy;)
Wszystkich was pozdrawiam i życzę najlepszego. Najchętniej pozdrowiłbym indywidualnie, ale boję się, że kogoś opuszczę, a że jestem roztargnioną osobą, na pewno bym to zrobił. Wesołych Świąt!
Z dedykacją świąteczną "Me llaman calle" Manu Chao:
Ja indywidualnie odpowiem: Wzajemnie :)
ReplyDeleteWesołych Swiat! :)
ReplyDeleteSpokoju.
ReplyDeleteNiech Wam się darzy! :)
ReplyDeleteAby Tobie, aby mi:- )serdeczności!!!!!!!!!!!!!!
ReplyDeleteDziękuję :)
ReplyDeleteDużo radości, uśmiechu. Zdrowia i pogody ducha :)
ReplyDeleteZdrowych, pogodnych, rodzinnych
ReplyDeletepełnych udanych eksperymentów :)
Oj obawiam się, że filmy Barei są nieprzetłumaczalne na inne języki i w tym ich urok:)Chociaż i tak uważam, że najbardziej nie-tłumaczalnym filmem jest "Big Bang" Kondratiuka mówiony specyficzną gwarą :)Nieco spóźnione, ale ciepłe życzenia spokojnych Świąt!
ReplyDeleteDzięki za życzenia. Mam nadzieję, że się spełnią i że 2010 będzie lżejszy od tego roku, który dał mi w kość. Trzymajcie się ciepło.
ReplyDelete