Thursday, 2 April 2015
Dzień czwarty
Sypie, sypie, sypie. Już mi starczy. Teraz chcę słońca.
Przed chwilą wróciliśmy z pizzerii. Niby mała wioska, ale jakość pizzy mamy na poziomie europejskim. Na pewno nikt nie poda tutaj z pizzą ketchupu. Do tego mieliśmy dwie karafki czerwonego wina. Atmosfera miła. Szczególnie dzieciaki nadają wszystkiemu coś odświeżającego, sympatycznego. Na pewno nie doceniałem swojej roli, jako dziecko:) Myślałem, że nie jesteśmy tak naprawdę ważni, błąkamy się tylko pod nogami i wszyscy nas wyrzucają z miejsca na miejsce. Teraz zdaję sobie sprawę, że gdyby nie maluchy, to by było smętnie. A może to tylko ja? Odzywa się materiał na ojca, ha ha.
Rano zrobiliśmy sobie małe jam session. Łukasz przyniósł ostatnią butelkę czteroletniej nalewki na głogu (tak, rano:), wyciągnęliśmy ukulele, tamburyny, bębny i przez godzinę podryfowaliśmy sobie razem, podczas gdy mama robiła ciasta na święta.
Tarzam się w błogości.
Ale coraz bardziej mnie ciągnie na kilkudniową chociaż wyprawę w góry. Trzy dni, to nie tak dużo. Gdybym tak wyszedł w sobotę i powłóczył się do poniedziałku... Tom by się obraził, że się nie zjawiłem, ale co zrobić:) Pomyślę jeszcze. Póki co leżę przy kominku i biorę się za Sandmana.,,
... O nie, wszyscy chcą grać w gry planszowe i się nie wywinę.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Naciesz się rodziną, póki masz taką możliwość.
ReplyDeleteNo dobra....ja bym tak zrobiła. Nasycałabym się tym gwarem i ciepłą atmosferą, żeby starczyło na zapas :)
tak zrobię:)
DeleteWygląda, że w śniegu się równie dobrze można tarzać (specjalność dzieci, tych małych i większych, w sensie starszych ;) ps. Czy my przebywamy w tym samym kraju (nie w sensie tej samej planszy, bo to to na pewno ;) ? Pogodowo na pewno nie!
ReplyDeleteBudzę sę dziś rano, a tu śniegu po kolana. A ja w trampkach przyjechałem!:0 A co? na północy nie macie śniegu?
DeleteThis comment has been removed by the author.
DeleteDaleka północ dysponuje jedynie deszczem, wiatrem i garsteczką słońca raz w tygodniu. Pruska racja ;) Białe niedźwiedzie troszkę za wysoko.
Delete"Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl."-Tatuś Muminka
ReplyDelete:) pozdrawiam ciepło
też cię pozdrawiam, dzięki za dobrą myśl:)
DeleteSpokojnych, dobrych Świąt
ReplyDeleteTobie też, Adam:)
Delete