Saturday, 7 January 2017
A ja tobie bajki opowiadam
A ja tobie bajki opowiadam
Mistrz Il de Fons
A ja tobie bajki opowiadam,
szeptów moich słuchasz bardzo rada.
Lśnień dodaję twym oczom i włosom,
jesteś cała jak srebrny posąg,
a ja biję przed tobą pokłony,
zakochany, zazdrosny, spragniony,
i nazywam ciebie srebrną nocą,
srebrną różą z ręki zwisającą.
Loki twoje mrok barwi na modro
i spokojna jest twoja mądrość.
1953
Lista króciutka
1. Przyjechała Petra. Zajęła swój stary pokój, a ja przeniosłem się do living roomu. Mam teraz więcej miejsca i stolik do rysowania.
2. Złożyłem dziś podanie o pracę w szkole, w której na razie pracuję przez agencję. Jeśli mnie przyjmą, to witajcie płatne urlopy i chorobowe. Będę mógł ruszyć gdzieś w wakacje na półtora miesiąca (jeśli coś odłożę). Albo Camino de Santiago, albo Kostaryka. Płatne kiepsko (tysiąc funtów w Londynie to marny grosz), ale dla mnie cztery miesiące w roku płatnych wakacji przebija stronę finansową.
3. Wróciłem ostatnio do duchowych poranków. Po obudzeniu się poświęcam jakieś pół godziny na mantrowanie, modlitwę, czytanie książek mojego guru maharaja. Pomaga mi to rozwinąć dystans do codzienności i budować szerszą perspektywę. Jesteśmy tylko małymi duszkami wewnątrz snu Boga.
4. Oglądam znowu Friendsów. Już szósty sezon. Nie wiem, który to już raz rozgrzewam się przygodami Chandlera, Moniki, Rosa, Rachel, Phoebe i Joey'a.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

W takim razie trzymam za Ciebie kciuki.
ReplyDeleteSporo wolnego czasu na pasję, spełnianie marzeń...tak, zdecydowanie, to warta wymiana w zamian za trochę mniejszą pensję:) Zatem, powodzenia, oby się udało:)
ReplyDeletePrzybijam tu piątkę, bo sama uwielbiam mieć czas, żeby tak właśnie zacząć dzień. Takie chociaż pół godziny na medytację, afirmację...i od razu jakoś życie jawi się jako łaskawsze:)I...jesteśmy tylko czy może aż?
Dzięki:) Ekscytacji nie ma, ale coś robić trzeba.
DeleteJestem oczarowana Twoimi rysunkami, ten jest fenomenalny! Ty się lepiej zastanów, czy nie chciałbyś książek ilustrować, serio serio- że tak znów o moim mężu wspomnę-on w taki sposób zarabia na chleb, więc można, a Ty (moim skromnym zdaniem) masz chłopie talent przeogromny! :)
ReplyDeleteCoś ty, ten akurat zabójczo dziecinny:) Myślałem o ilustracjach dla dzieci, ale nie wiem jak się wkręcić. Jakby twój mąż chciał kiedyś pozbyć się jakiego zlecenia, daj znać:))
DeleteNie jest zabójczo dziecinny, jest piękny. Mogę patrzeć i patrzeć...
DeleteDobrego Nowego Roku Ci życzę Marcyś
ReplyDeleteGazetka dla dzieci Storytime Magazine,sprawdź sobie,wydają ją w Londynie,może jak byś pokazał swoje prace,byliby zainteresowani?
ReplyDeleteDzięki, na pewno sprawdze
Deleterzeczywiście piękne są te Twoje rysunki, bajkowe i magiczne, o każdym można by napisać osobną bajkę
ReplyDeleteAwww, dziękuję:))
Delete