Witajcie
Dziś ostatni dzień odliczania przed wyjazdem. Postanowiłem przenieść się na jakiś czas na nowego bloga, po angielsku, stworzonego specjalnie na ten wyjazd. Zrobiłem tak już wcześniej, kiedy mieszkałem w Kopenhadze, niektórzy może pamiętają:
stranger in copenhagen. Chodzi o to, że kiedy przenoszę się do międzynarodowego towarzystwa, chciałbym mieć jakieś narzędzie komunikacji. Nowy blog to
Wayfarer in the UK. Wpadajcie.
Nie wiem o co biega...ale jak zaczęłam obserwować ten twój nowy blog, to zdominował mi inne :) i całej reszty nie widziałam. Jakaś brytyjska zaraza?
ReplyDeleteZaglądać będę :) ale bez obserwowania :)