Saturday, 27 February 2010

Ray Bradbury o pisaniu



Jeżeli piszesz bez zapału, bez entuzjazmu, bez miłości, bez zabawy, jesteś pisarzem tylko w połowie. Oznacza to, że jesteś tak zajęty obserwowaniem komercyjnego rynku, albo podązaniem za trendami avangardowej śmietanki, że zapominasz, jak być sobą. Nie znasz siebie.
Pisarz musi być podekscytowany tym, co robi. Powinien być pełen entuzjazmu i gorączki. Bez tego może równie dobrze pracować przy zbiorach brzoskwiń, albo kopać rowy. Bóg świadkiem, że wyszło by mu to na zdrowie.
Kiedy ostatni raz napisałeś historię, w której twoja prawdziwa miłość, albo nienawiść przedostały się na papier? Kiedy ostatnio pozwoliłeś gnębiącej cię krzywdzie uderzyć w kartkę, jak piorun? Jakie są najlepsze i najgorsze rzeczy w twoim życiu i kiedy zbierzesz się na to, żeby o nich szeptać, albo krzyczeć?

("Zen in the Art of Writing" Ray Bradbury)

8 comments:

  1. Istna siekierezada. Dobry kopniak mentalno-motywacyjny :) Dzięki.

    ReplyDelete
  2. nie wiem w jakiej czestotliwosci nalezy ten tekst czytac... moze raz na rok a moze raz na dzien...
    zastanowie sie
    zen jest mocny -)

    ReplyDelete
  3. Ważne słowa, dają do myślenia...

    ReplyDelete
  4. Zagladam do Ciebie od jakiegos czasu i tak sobie mysle, ze jest cos w tym co piszesz... musze to przemyslec... Dobranocki. M

    ReplyDelete
  5. Pięknie napisane... mądre słowa :)

    ReplyDelete
  6. tak, w gruncie rzeczy najważniejsza jest radość pisania :-)

    ReplyDelete
  7. Te elementy, ktore zostaly wymnione to sa skladniki kazdego kreatywnego posuniecia. Nawet takiego jakim jest wszechswiat.

    ReplyDelete