Myślę, że Bill Hicks góruje nie tylko nad polskimi kabareciarzami, ale nad większością zagranicznych. Ja przynajmniej nie znam żadnego, który byłby lepszy. Rewolucja przez śmiech:) Szkoda, że umarł. Od lat dziewięćdziesiątych sytuacja sporo się pogorszyła. Teraz miałby dopiero pole do popisu:)
dziękuję, śmiech jest mi niezmiernie potrzebny
ReplyDeleteHicks jest świetny, co za rozkosz w porównaniu z większością polskich rozśmieszaczy...
ReplyDeleteMyślę, że Bill Hicks góruje nie tylko nad polskimi kabareciarzami, ale nad większością zagranicznych. Ja przynajmniej nie znam żadnego, który byłby lepszy. Rewolucja przez śmiech:)
ReplyDeleteSzkoda, że umarł. Od lat dziewięćdziesiątych sytuacja sporo się pogorszyła. Teraz miałby dopiero pole do popisu:)
Pewnie wykonczyli go ci, co teraz sie wzieli za szefa Wikileaks.
ReplyDelete