Wednesday, 13 December 2017

W pracy oraz panna M.

   Update co do mojej pracy. No więc zacząłem. Podoba mi się, wreszcie praca dla mnie. Pół etatu, mam swoje biurko, sporo niezależności i przestrzeni na własne pomysły. Piszę reklamy, robię przekłady, rysuję ilustracje do reklam. Na razie mam okres próbny, myślę, że do końca miesiąca będę już wiedział na czym stoję. Dojeżdżam moją steraną audicą, 50 kilometrów w jedną stronę, ale wydaje się, że samochód daje radę, największe naprawy zrobiłem, mam nadzieję, że trochę pojeździ.
   Co do M. nie jest łatwo. Możliwe, że nam się to sypnie. Mamy różne oczekiwania. Ja podchodzę do tego poważnie, chciałbym zamieszkać razem, planować przyszłość, czuć że coś budujemy wspólnie. Ona nie potrafi pozbyć się dystansu, unika rozmów o przyszłości, ciężko wygospodarować jej czas na spotkania. Nie ułatwia sprawy fakt, że mieszkamy 100 kilometrów od siebie, no ale to jednak nie powinien być problem. Dla mnie partnerka jest przy mnie, tworzymy coś razem, rezygnujemy z kawalerskiej/panieńskiej wolności, ale dostajemy coś w zamian: bliskość, bezpieczeństwo, wsparcie. Nie potrafię być w związku tylko jedną nogą. Ma problemy osobiste, jej siostra ciężko choruje, zajmuje się nią. Rozumiem to. Ale przed tym było podobnie. Choć szkoda byłoby mi stracić ją, ciągle jestem zakochany po uszy, to nie chcę być w jednostronnej relacji, gdzie cały wysiłek wychodzi tylko ode mnie. Nie jest to za dobre dla mojej samooceny, wiary w siebie. Mam pewną wartość, którą wypracowałem, nie chcę jej roztrwonić. Jeśli z jej strony nie pojawi się inicjatywa, dam sobie spokój.

   Dziwnie tak. Mam prawie 42 lata, a jakbym zaczynał życie od nowa. Podoba mi się to jednak. Zawsze widzieć nowy horyzont.

   Próbka dzieł z pracy :)))


2 comments:

  1. O, moja figura, nie pytaj, górna czy dolna:)

    ReplyDelete
  2. Podobają mi się te powiewy optymizmu, pomimo trudności. Trzymam kciuki za pracę i za związek. Oby się poukładało i nastąpiła spokojna stabilizacja w Twoim życiu. Należy Ci się:) Dobrych Świąt Ci życzę Marcin.

    ReplyDelete