Wednesday, 27 February 2019
Dziewczyny Starszych Panów - Księżycowy Terrorysta
I taka piosenka mi się dzisiaj zrobiła...
Dziewczyny Starszych Panów
(Jeremiemu Przyborze i Jerzemu Wasowskiemu)
Dziewczyny odmienne, dziewczyny jesienne,
Te smutne na Stacyjce Zdrój o miłości bezcennej,
Wesołe harcerki i podstępne wdowy w hotelu,
i nawet zimowe, o sercach wykutych w kamieniu.
W kawiarence Sułtan, siedzi pani z żółtą różą,
a obok siedzi pan co tę różę miał i jej dał,
i już ten pan i pani zostali w tej kawiarni,
znalazłem ich kiedyś na półce w niewielkiej księgarni.
Lekkości w miłości szukają Dwaj Starsi Panowie,
i nawet niewiernej kobiecie nazbierają kwiatów.
A kiedy przy starym piecyku, zagaisz rozmową,
z łagodnym uśmiechem odpowiedzą słodką melodią.
Dziewczyny odmienne, dziewczyny jesienne,
te z chryzantemami, na stacyjce Zdrój,
wśród wojen i wichrów, chciwości i zła,
wśród głupoty, krzyków, od złego mnie zbaw.
W bezkresie kosmosu, materii chaosu,
i trwogi i drżenia, znikają marzenia,
tę gęby paskudne, te dusze obłudne,
pieniądze i chwała, oszustwo i blichtr.
Nie patrzę w tę stronę, bo brzydzę się tym...
...na niebie niziutkim twe imię jak dym,
przy zielonej furtce ty stoisz nieśmiało,
i głosy wzruszone, i twoje i moje.
A potem cień... i wszystko znika,
i już umyka ta cicha stacyjka.
Lekkości w miłości szukają ci starsi panowie,
jak strumyk lśni smutkiem opowieść na ziemi jałowej.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Sztuka słowa odchodzi w zapomnienie...?
ReplyDeleteCo masz na myśli? Narobiłem błędów? :)
Delete