Sunday, 31 October 2010

Realność świata - Lew Tołstoj



Realność świata
Lew Tołstoj

2 listopada 1908. Jasna Polana

Przechadzam się, siedzę na ławeczce i patrzę na krzaki i drzewa, wydaje mi się, że na drzewie są jakby dwie duże pomarańczowe chustki — lecz są to dwa listki na stojącym w pobliżu krzaku. Ja je przypisuję oddalonym drzewom i są to dwie duże chustki, jaskrawo pomarańczowe są zaś dlatego, że przypisuję ten kolor odległemu przedmiotowi. Pomyślałem sobie: cały ten świat, który znamy, jest przecież tylko wytworem naszych zewnętrznych zmysłów: wzroku i dotyku... i naszych wyobrażeń. Jakże wierzyć w realność, w jednolitą realność świata takiego, jak go sobie wyobrażamy? Jaki on jest dla pcheł? Jaki dla Syriusza, dla nie znanej mi istoty, obdarzonej nie znanymi mi uczuciami? I przestrzeń, i czas — to wszystko jest moją konstrukcją. To, co nazywam nieskończenie małymi istotami, nie jest ani trochę mniejsze ode mnie. A to, co nazywam chwilą, nie jest ani trochę mniejsze niż to, co nazywam wiecznością. Jest jedno, tylko jedno — to co poznaje, ale bynajmniej nie to, co jest przezeń poznawane i w jaki sposób.

No comments:

Post a Comment