Sunday, 21 December 2014

Przedświątecznie, rysowniczo

 

























   W ciągu rysowniczym. Dziś zrobiłem rysunek na prezent dla Petii. W nocy z Kryszną śmiga po Londynie na rowerze. Jutro poszukam w Lewisham fotografa i dowiem się ile kosztowałoby mnie zrobienie plakatu. Potrzebuję teraz przerwy. Ostatnie trzy tygodnie rysowałem prawie codziennie i choć lubię, to jednak były to zobowiązania prezentowe, więc trochę mnie to wymęczyło.
   W środę Wigilia. Zrobię chyba krokiety z kapustą i grzybami i może jeszcze "śledzie" sojowe w jabłku i cebuli, jak co roku. Smutno trochę. Pierwsze święta bez Tani, kolejne poza domem. Na wsi zasypało ich śniegiem, zazdroszczę. Widzę ich, jak siedzą przy kominku, obok gigantycznej choinki świerkowej ukradzionej tradycyjnie z lasu, popijając wino, napychając się specjałami, podekscytowane dzieciaki, psy, prezenty. Tęsknię. Mam nadzieję, że dojdzie na czas mój prezent.

4 comments:

  1. Marcinie życzę spokojnych i dobrych Świąt.

    ReplyDelete
  2. Dzięki Adam, ja tobie też:)
    Póki co, nie jest za dobrze. Może temu, że święta, jakoś bardziej bolą uczucia. Ale zalewam je jak mogę:)

    ReplyDelete