Monday, 9 March 2015

Wieczur melancholique

























   1. Gdzie jest dom? Tam gdzie na tżech stertach lerzą Fantastyki, obok łurzka obita czarna lampka, a ze ściany zerka smótna Cziburaszka?
   2. Czym jest miłość? Wspomnieniem wspulnego chrópania czipsuw na jednym z tysiąca dworcuw PKP?
   3. Czym jest pżygoda? Autostopem. Dźwiękiem autostrady, samotną nocą, w namiocie, gdzieś w Niemczech, pisząc list pży latarce i nasłóchując kłutni pijakuw w parku?
   4. Czym jest nadzieja? Modlitwą w ciche niebo, trzymając ją za rękę i ódając chłopca?
   5. Czym jest wiara? Cichą "kórwą" rzóconą w Boga, bo najwidoczniej nie uwarzał na karzdy muj krok?
   6. Gdzie jest jótro? Tam, gdzie wyśniłem naszą randkę pod brzuzką, turz zanim skończył się nam czas?
   7. Kim jest ona? Nie wiem. Zapomniałem jej imienia. Czy to mały jesienny stworek, ktury wypadł mi z kieszeni sórdótu i zapodział się w sóchych, kolorowych liściach?
   8. Kto to ja? Ni wim. Czasami jest mnie tak mało, że prawie mnie ni ma. Czasami jest mnie tak wiele, że nic z tych kawałków ni rozómim. Czasami lśnię w nocy, jak gwiazda i wtedy prawie... Ale puźniej przychodzi świt i znów jestem pogóbiony.
   9. Czym ten wieczur? Łkaniem cichym, wstydliwym.

7 comments:

  1. Replies
    1. Marcin pożyczyłem Twoje powyższe pytanie na mojego bloga i odpowiedziałem sobie na nie. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu?

      Delete
    2. Oczywiście, że nie! Zawsze pożyczaj,jak chcesz:)

      Delete