Monday, 24 November 2014
Lista słoneczno-listopadowa
Lista słoneczno-listopadowa:
1. Dzień zaczął się słońcem, miłym nastrojem, nadzieją, lekkością. W samochodzie do pracy, z Andym, bez gadania, słuchając przebojów sprzed lat.
2. W pracy jak zwykle wesoło. Rano na basen z N., wymoczyłem się w ciepłej wodzie za wszystkie czasy. Dlatego lubię poniedziałki. Po południu, zaraz przed wyjściem uczniów włączyłem na youtubie The Pogues. K. wyprostował się na wózku i wbił wzrok w ekran. Widać było, że rozpoznał, ale na ile? Z tymi dzieciakami ciężko czasami wyczuć.
- Dirty Old Town! - wyjąkał głośno. Zatkało mnie. Przełączyłem na następny.
- Fairytale of New York!
Wow. Następny.
- Rum, Sodomy & the Lash!
Chłopak znał wszystkie kawałki The Pogues! Zarobił u mnie duży szacun:)
3. Przed wyjściem Chloe przygotowała Fernandę i mnie na środowe interview. Zrobiła dla nas nawet trochę notatek, czego możemy oczekiwać. Kochana dziewczyna.
4. Po pracy za ostatnią dychę wyskoczyłem do fryzjera. Zacząłem już zarastać. W okolicy tylko murzyńscy i arabscy fryzjerzy. Z dwojga złego wybrałem perskiego. Wiem, jak to brzmi, ale daję słowo: nie chodzi o rasizm, ale jednak inne zwyczaje fryzurowe mają różne kultury:) Wyjaśniłem uprzejmemu panu, co bym chciał. Obciął mnie bardzo dobrze. Przy okazji zasugerował, że mógłbym zrobić sobie transplant włosów z tyłu głowy na zakola. Przyznaję, zaintrygował mnie, bo coraz szybciej cofa mi się linia brzegowa, ale kiedy powiedział, że tygodniowy zabieg kosztuje 2000 funtów w Iranie albo Turcji, a jakieś 5 do 9 tysięcy w UK, to jednak zdecydowałem się łysieć dalej.
5. Narysowałem dla Toma obrazek z nami, z dawnych czasów. Obiecałem mu na urodziny. Rano w pracy naszkicowałem, przed wyjściem pokolorowałem, dokończyłem w domu. Przy okazji (skoro już mowa o włosach) przypomniałem sobie, jaką miałem gęstą, długą, bujną grzywę. Czas nieubłagany:)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

Myślę, że decyzja o dalszym łysieniu jest bardzo rozsądna :)))
ReplyDeleteHaha, nie ma co walczyć z matką naturą:)
DeleteTo było kilka postów chyba niżej, ale oczarowałeś mnie tym Afro Celt Sound System. Zasysam w nocnych godzinach uszy jak szalony.
ReplyDeletePozdrawiam i dzięki za nowość:)
Spoko:)))
Delete