Po długiej przerwie coś mi się udało stworzyć. Ale padam, już rano, a tworzyłem od rana wczoraj :)
"Bóg śpi, nie ty"
Napal w piecu,
niech nam ogień kości grzeje
Przyszła zima,
wódki nalej, rozgoń cienie
Nie obiecuj
Lato przeszło, stare dzieje
Chcę na drzewo
wspiąć się z tobą, zanim zwiejesz
A ja mówię, nikt nie może ci odebrać
wolności, miłości, po co się złościsz
Twoje serce jest jak dom na szczycie góry
tylko ty możesz zaprosić tam gości
twoja wartość to nie to, co mówią oni
ty jesteś duch wolny, niedościgniony
i choć czasem nie masz siły ani chęci
zawsze walcz, nie daj się kłamstwom ich znęcić
Posłuchaj, jestem twoim przyjacielem, nie okłamię cię
wiem, co czujesz, w mojej duszy też czasami cień,
Też samotność doświadczyłem, była tak jak cierń
do pierwszego jakoś dotrwać, też tam byłem wiem
Też dziewczyna zostawiła, wspomnień garść jak szkło
Inną kiedyś okłamałem, wstydzę się, lecz co…
Nikt nie może cię rozgrzeszyć, Bóg już dawno śpi
do wolności jeden krok, go zrobić możesz tylko ty
dobre ...ino ten kot powinien siedziec na kominie , a nie na antenie tv...
ReplyDeleteHej, Marcin :-). Wysłałam Ci kilka tytułów. Gdyby z powodu objętości miało nie dojść, daj znać tu, a prześlę ponownie w kilku mailach lub przez wetransfer :-). I daj znać, tu, albo tą drugą drogą, jeśli doszło i jeśli coś Ci do głowy przyjdzie :-). Przy okazji raz jeszcze podziwiam z zachwytem obrazki :-).
ReplyDelete