Tuesday, 21 September 2010

Świątynia Sharon Tate



Świątynia Sharon Tate

Sharon Tate,
elfia bogini,
nie wielbię twojego ciała,
została tylko kupka kości
w spróchniałej trumnie
po drugiej stronie globu.
Nie o to chodzi,
nie w tym rzecz.
Twój uśmiech
i nieśmiało-uwodzicielskie
spojrzenie
żyją własnym życiem.
Jak na przykład dla niektórych, Elvis, the King.
Przezroczysty duch, muśnięcie eteru,
krążysz po telewizorach,
żywiąc się uwielbieniem
miłośników staroci.
Jesteś boginią.
Masz swoją świątynkę
na moim desktopie.

No comments:

Post a Comment