Thursday, 30 October 2014

Migawki

To był zdaje się 2005 albo 2006. Kupiliśmy wreszcie nasz pierwszy cyfrowy aparat i cieszyliśmy się z nieograniczonych możliwości:) Birmingham, jeszcze przed śmiercią taty. Nie cierpieliśmy swojej pracy (oboje w restauracji) i myśleliśmy, że nam nie idzie w życiu. Tak naprawdę jednak to były jedne z najszczęśliwszych chwil.











2 comments: