Tuesday, 5 June 2018
Cieszyńskie wyciszenia
Mam takie miejsce, do którego bardzo lubię wracać. Cieszyn. Nie wiem, skąd się wzięła ta sympatia do miasteczka, z którym nigdy mnie nic nie wiązało. Malutki ryneczek, stare uliczki, most łączący cześć polską z czeską, wzgórze z zamkiem koło szkoły muzycznej, skąd rozciąga się widok na Olzę i Czechy. Zwykle jadę tam przez Istebną i Wisłę, unikając głównych dróg.
Zaparkowałem przy rynku, wypiłem kawę i zapaliłem papierosa, obserwując spokojnych, miejscowych ludzi. Później zrobiłem sobie spacer po ulubionych miejscach, o których wspomniałem na początku.
Nie planowałem żadnych zakupów, ale zaciekawił mnie szyld sklepu hip hopowego. Od dawna szukam krótkich bojówek, ale te w mainstreamowych sklepach są do dupy. Nie rozczarowałem się, znalazłem dokładnie takie, jakie chciałem i jeszcze dokupiłem koszulkę z napisem Passion Respect Friendship Creativity. Nie wiem dlaczego tak rzadko kupuję ciuchy. To przecież taka przyjemność.
Miałem trochę ciężki poranek. Męczyły mnie wspomnienia. Ale wycieczka pomogła. Lubię to uczucie wolności i niezależności, kiedy siadam za kierownicę i jadę gdzieś dalej albo bliżej, do miejsca, gdzie nikt mnie nie zna i mogę zgubić się w tłumie. Jest w tym element samotności i czasem przychodzi do głowy, że miło byłoby spacerować z kimś bliskim. Ale jednak to jest przyjemne być samemu z sobą. Odkrywam to wrażenie na nowo.
Postanowiłem, że skończę z randkowaniem na jakiś czas. Po M. spotkałem się z kilkoma dziewczynami, ale zdałem sobie sprawę, że jest za wcześnie. Nie mogłem się otworzyć, a poza tym zdałem sobie sprawę, że mogę niechcący kogoś zranić. Więc na razie daję sobie spokój. Rebound nie jest dla mnie.
Został miesiąc do OSPA na Rycerzowej, czyli jeszcze jakieś 4 może 5 prób. Mało, ale musi wystarczyć, żebyśmy z chłopakami przygotowali się do koncertu.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)


Byłem w Cieszynie tydzień temu.Niedaleko kościoła protestanckiego jest pizzeria Palermo z bardzo dobrymi pizzami:)
ReplyDeleteA gdzie ty ogóle mieszkasz Adam?
DeleteW Katowicach.
DeleteWpadnij do mojego schroniska kiedyś. Krawcowy Wierch. Mamy też stronkę nieoficjalna na fejsie, Krawcurzanie, sprawdź to dla inspiracji:)
Delete