Sunday, 19 December 2021

Raniusienko


Dziś się wyspałem. Jakieś siedem godzin w jednym ciągu, to dla mnie rekordowy czas. Ale potrzebowałem. Po długim śnie sprawy są mniej intensywne, uczucia stonowane, spojrzenie trzeźwiejsze.
Po kolacji w Cafe Słodka odwiedziłem swoich gospodarzy. Posiedzieliśmy z godzinę przy herbacie. Bardzo mili i ciekawi ludzie. Dopiero niedawno wrócili do Polski. Wiele lat mieszkali w Walii, gdzie działali w fundacji pomagającej niepełnosprawnym ludziom, a oprócz tego 3 lata w Kenii (w tej samej branży). Pokazali mi albumy ze zdjęciami z Afryki, wymieniliśmy opowieści, opinie. Bardzo miło.
Wreszcie zmęczony pożegnałem się i poszedłem do domku, w którym mnie ugościli. Pełen luksus, wszystko nowe, błyszczące, wyremontowane, warunki lepsze niż w niejednym hotelu. 
Juz jestem na nogach. Piję kawę, palę, za godzinę pewnie pójdę otworzyć mój namiot, ale wcześniej może puszczę sobie odcinek "Ghosts" (miła komedia BBC o duchach). 
Żałuję, że okres kiermaszowy już skończony, widzę, że zapewniłoby mi to stały dopływ gotówki. No ale przynajmniej będę miał kopa, żeby rozwinąć sprzedaż w sieci i poduczyć się o marketingu. Lubię się rozwijać.

No comments:

Post a Comment