Friday, 23 January 2026

Przy kartach

Jutro pierwszy raz mam audycję na żywo (wcześniejsze dwie nagrałem przed wyemitowaniem). 

Ogarniałem dzisiaj naukę technicznej strony tego przedsięwzięcia: jak wszystko podłączyć, jak puszczać muzykę, obsługiwać interfejs. 

Mam trochę stres - jak to wyjdzie, czy się nie zatnę, czy nie powiem coś głupiego, albo czy nie wymsknie mi się jakoś oversharing, którego nie chcę. No ale nie jest to jakiś straszny stres. Bardziej to się cieszę.

Temat przewodni to Bałkany. Będzie dużo rumuńskiej muzyki i moje opowieści z wypraw. 

Kończę też nowego zina. Na tytuł wybrałem "Miłość w porąbanych czasach". Zrobiłem dziś trochę rysunków, wybrałem też coś ze starych. Jeszcze jeden tekst chcę przetłumaczyć. Nie jestem fanem AI, ale fuck, jak łatwiejsze jest teraz życie dla tłumacza. Coś co kiedyś zajęłoby mi dwa dni, teraz mogę ogarnąć w godzinę. 

A. wczoraj przy winie powiedziała mi taki komplement:

"Ty jesteś jakby... Czekaj... Jakby... wiesz, że Bóg nas wszystkich stworzył, ale ty jesteś wynikiem kazirodztwa bożego"

Xddd

Aha, sprzedałem dwa kolaże! 222 zł wpadło:) I na aukcji poszedł jeden Rebel Box za 127 na studentów z Gazy. 

2 comments:

  1. Mam nadzieję, że live w radio poszedł dobrze.

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, Adam, jesteś:) Było ok. Troszkę technicznych trudności na początku, ale ogarnąłem. Po chwili nerwy puściły, wyluzowałam. Poopowiadałem o Bałkanach, puściłem fajan, ruminska muzykę, feedback był w porządku. Tak że spoko.

      Delete