Monday, 24 August 2009

Studnia mądrości



Tarotowe Poetriki - Studnia mądrości

Najpierw sądziłam,
że chciałeś uratować ją
z łapsk hołoty.
Waleczny rycerz
na białym koniu –
każdy by tak pomyślał.

Ale później dostrzegłam,
jak bardzo się różnicie –
czerwień a błękit,
pasja a mądrość,
świadomość a sen.
Wtedy zrozumiałam,
że jesteś porywaczem
i musiałam odejść
(uwierz, było mi ciężko).

Dziewczyn się nie porywa,
z dziewczynami się zaprzyjaźnia.
Jeśli chcesz zajrzeć do studni,
nie musisz wybierać z niej wody.
Po prostu zamykasz oczy
i skaczesz.

Po drugiej stronie
lśnią jasno gwiazdy,
kaczeńce nucą mądrości,
maratończycy leżą na piasku
i piją koktajle,
a śmiertelnie chorzy
tańczą, rozmawiając w przerwach
o Bhagavad-gicie.

Żeby zrozumieć,
musisz zatrzymać czas
i poprosić o rękę
Boginię Mądrości –
tak to się robi.
A nie porywać
od razu.



3 comments:

  1. no własnie!
    ...a nie porywać od razu :-D

    ReplyDelete
  2. "Żeby zrozumieć,
    musisz zatrzymać czas
    i poprosić o rękę
    Boginię Mądrości –
    tak to się robi."

    Ten fragment podoba mi się najbardziej. Najprawdziwszy jest.

    ReplyDelete
  3. Dzięki. Człowiek często myśli, że proces zrozumienia świata to coś "wstępującego" - im bardziej będzie próbował, zmagał się, walczył, tym dalej zajdzie. Ale to, co sprawdza się w biznesie, albo na wojnie, wygląda inaczej, kiedy chcesz poznawać inne światy, mądrość.
    Myślę, że jeśli chce się "zobaczyć" drugą stronę, co kryje się pod spodem rzeczywistości, oprócz odwagi potrzebna jest pokora, nieśmiałość i stuprocentowa szczerość. Wtedy Bogini Mądrości poczuje do nas pociąg i z jej uczuciem pojawi się zrozumienie.
    To właśnie robią hinduscy jogini - porzucają walkę, zmaganie się, szarpanie z życiem, ale wcale nie oznacza to, że stają się bierni - działają po prostu na innej płaszczyźnie, swoją pokorą i determinacją, przywołują uwagę boskich sił...
    Mistycznie poszedłem...:)

    ReplyDelete