Sunday, 23 August 2009

Sny, Rosja i reinkarnacja



Tarotowe Poetriki -
Sny, Rosja i reinkarnacja


Śniłem kiedyś,
że byłem carskim oficerem.
Młodym, silnym,
ze starego rodu.
Pamiętam lśniące buty,
patriotyzm,
szerokie ramiona
i złocistą moc,
wpływającą we mnie
nitkami karmy.

Później eliksir przestał płynąć,
zużyłem całą gotówkę,
ściany teatru
nie kusiły już
blaskiem.
Tak skończył się jeden sen,
a zaczął nowy.

Szkocka chłopka
z opałem na plecach
zawołała do siostry:
„Uważaj na śliskie kamienie,
ostatniej nocy znów lało”
i chwyciła się za bolący krzyż.

Świat się zestarzał,
przyblakły porzeczki,
poszarzały klejnoty,
sczerniała krew
na zardzewiałych,
nie lśniących już klingach.

Czas do łóżka.
Reksio śpi w budzie,
Szuwarek w jeziorze,
zdjęcie Bruce Lee’go
na ścianie,
mama gasi światło,
„Dobranoc synku”.
Dobranoc...
i tonę w Bałtyku,
a dobra wróżka
szepce mi do ucha,
mantry dla umarłych.





5 comments:

  1. Pięknie zilustrowane tarotem sny.

    ReplyDelete
  2. Widziałeś poprzednie wcielenia?

    ReplyDelete
  3. Poprzednie wcielenia? Tu jest problem, bo jeśli powiem "tak" ludzie pomyślą, że mam nierówno pod sufitem, a jeśli "nie" to po co się wymądrzam:).
    Myślę, że są różne sposoby pamiętania. Czasami może to być niewiele więcej niż przeczucie, nieuchwytne wrażenie, które daje się choć trochę uchwycić w snach. Osobiście jestem przekonany co do reinkarnacji - zarówno filozoficznie, jak i patrząc na świadectwa ludzi, którzy dużo pamiętają. Oprócz tego po prostu mam silne wenętrzne przekonanie, że to ma sens.

    ReplyDelete
  4. Ostatnie zdanie w powyższego bardzo mi się podoba.

    ReplyDelete