Wednesday, 19 August 2009

Tarotowe poetriki - Czas



(Dzisiejszy pomysł - poezja inspirowana w całości Tarotem. Kilka, przypadkowo wybranych kart i próba uchwycenia obrazu, uczucia, czy myśli. Wsłuchując się w Anima Mundi. Spróbuję zrobić z tego coś, może nie regularnego, ale na pewno powracającego)

Tarotowe poetriki - Czas

Jedną twarz miała kamienną,
drugą, ludzką – ze słów i ciała.
Dumnie wsparta pod boki,
w dłoni trzymała aksamitną maskę.
Dlatego zostawiłem ją samą,
w słonecznikach
i usiadłem na brzegu rzeki,
obserwując niecierpliwie
przesypujące się ziarnka piasku.
Ciągle wydaje mi się,
że nie mam już czasu.









10 comments:

  1. Podoba mi się pomysł na taki Tarotowy cykl:)

    ReplyDelete
  2. aż zatęskniłam za swoimi kartami:)

    ReplyDelete
  3. Tarot jest urzekający i czasem wystawia na szwank mój wątły racjonalizm ;)

    ReplyDelete
  4. Ha, ha:) Akurat o swój racjonalizm nie musiałem się martwić, kiedy zacząłem zabawę z tarotem - już dawno leżał w gruzach, od czasu przeczytania "Podróży poza ciałem" Roberta Monroe'a:)
    Też myślę, że Tarot jest urzekający, choćby przez to, jak głęboko pozwala wejść w samego siebie.

    Macie swoje talie?

    ReplyDelete
  5. Marcinie!
    w temacie tarota jestem kompletną ignorantką...
    :-(
    wiem tylko, że wiersz mi się bardzo podoba, ale obawiam się, że dla kogoś takiego jak ja nabrałby właściwej głębi znaczeń dopiero wówczas, gdybyś objaśnił symbolikę tarotowych postaci. mógłbyś? może przy tej okazji czegoś się wreszcie dowiem o tarocie :-) gdyby to nie było zbytnio kłopotliwe dla Ciebie, to byłoby super :-)
    pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
  6. A no mam swoją talię:)i jestem z nią związana emocjonalnie..

    ReplyDelete
  7. Ja też swoją talię mam chociaż dawno nie korzystałem - druga talie Wielkich Arkanów mam w głowie i to wystarcza :)
    A pomysł na poetarociki mi się podoba :)

    ReplyDelete
  8. Emma - Tarota można czytać na różne sposoby - można się trzymać tradycyjnych znaczeń, ale można też pozwolić w pełni oddać się pierwszym skojarzeniom i wrażeniom ilustracji i symboli, bez świadomego odczytywania znaczeń. Można też mieszać obydwa sposoby.
    Ten wiersz napisałem właśnie mieszając, zdając się na intuicję.

    Oryginalnie pierwsza karta (dwójka kijów) może oznaczać czekanie, niezdecydowanie, wybór.
    Królowa kijów jest właśnie dumną, pełną ognia i pomysłów kobietą o zdolnościach przywódczych.
    Pustelnik należy do Wielkich Arkanów i można powiedzieć, że jako taki, dyktuje atmosferę całego rozkładu - mówi o samotności (często dobrowolnej), szukaniu odpowiedzi wewnątrz, odsunięciu się od społecznych interakcji.
    Trójka mieczy oznacza zranione serce, cierpienie, utratę.
    Tak w skrócie:)

    Tarot jest fascynującą dziedziną... nie wiem czego - nauki? Sztuki?:)

    Istnieje sporo bardzo dobrych książek (niestety głównie po angielsku) badających go z różnych punktów widzenia - w związku z filozofią kabalistyczną, okultyzmem, psychologią. Większość książek po Polsku to niestety "dzieła" na jedno kopyto, opisujące temat z punktu widzenia ezoterycznych, starszych pań w chustkach na głowie i kryształkami na szyi, wróżących przyszłość;))

    Najlepszy badacz Tarota przetłumaczony na polski to Hajo Banzhaf. Jego książki potrafią wprowadzić w temat. Jeśli ktoś nie wie za dużo o Tarocie, to wcale nie przeszkadza, żeby przeczytać jego książkę. Polecam "Droga Tarota". W google można znaleźć sporo księgarni, które ją mają. Jest naprawdę świetna.

    ReplyDelete
  9. hm.
    po pierwsze bardzo Ci dziękuję za obszerne wyjaśnienie! nie chciałam sprawiać kłopotu...!
    od razu do mnie przemówił intuicyjny sposób czytania przekazów tarotowych, bo zwykle kieruję się intuicją i wiele decyzji podejmuję ,,na czuja". racjonalistką czasem bywam, to zawsze jakaś deska ratunku.
    rozejrze się za czymś na ten temat przy najbliższych zakupach książkowych, chociaż musze przyznać, że tarot mi się źle kojarzy - własnie z jakimś wróźbiarstwem i kryształowymi kulami...
    może jak będe coś więcej wiedzieć, to sie przekonam do niego? zwykle boimy się tego, czego nie znamy.

    ReplyDelete
  10. Żaden kłopot:)
    Jeśli zdecydujesz się na jakąś książkę nie kupuj na ślepo, bo jedynie utwierdzisz się w swojej opinii.
    Tutaj masz recenzję pozycji, o której wcześnie wspominałem:
    http://sklep.tarotnet.pl/product_info.php?products_id=1497

    ReplyDelete