Monday, 3 November 2014

Lista numer 48

   1. Pierwszy dzień po urlopie. Fajnie. Dziś wszyscy zostaliśmy przydzieleni do nowych klas. Miałem stres, bo nie ze wszystkimi chciałbym pracować, ale dostałem świetną grupę. Chloe, Carelis, Chantel i Fernanda. Spontaniczny, wyluzowany klimat, koleżeńsko, miło. Szczególnie cieszę się z Fernandy. Bardzo polubiliśmy się z tą extremadurską dziewczyną:) No i będę mógł poćwiczyć mój hiszpański. A Carelis jest z Kuby.
   2. Po powrocie do domu ugotowałem pyszny gulasz sojowy (prawie z niczego:) z ryżem. Petia za bardzo się nie zna na gotowaniu, ale nie byłem zbyt zmęczony po pracy, tak że nie było problemu, z przyjemnością ugotowałem. Później wyskoczyliśmy do sklepu po piwo, mąkę na jutrzejsze kotlety warzywne i koncentrat pomidorowy na pojutrzejsze spaghetti.
   3. Miły wieczór. Kiedy jestem po dniu pracy, czuję się spokojniejszy, cieszę się wolnym czasem. Oprócz tego rano mantrowałem, trochę szczerej modlitwy z rana nadaje dniu jakiegoś ciepła.
   4. Wieczór z 5nizzą i Nohavicą.
   5. Petia zaczyna od przyszłego tygodnia pracę. Tylko jeden dzień w tygodniu na razie, ale i tak dużo nam to pomoże.
   6. To na razie, przyjaciele.

1 comment: