Sunday, 30 November 2014

Wolność i psy

   Niedziela wieczór. Wziąłem prysznic, żeby rano mieć trochę więcej luzu. Jestem sam. Trochę na kacu. Wczoraj mieliśmy u Olgi małe party, głównie ludzie z pracy. Wino, zioło, dużo fajek, jam session, śmiech, wygłupy. Wróciłem do domu około drugiej w nocy. Większość dnia spędziłem w łóżku, oglądając The Big Bang Theory i Elementary. Wstałem tylko, żeby ugotować barszczu, będzie na jutro na lunch w pracy.
   Samotność tli się w środku, jak zwykle, dziś może mocniej niż ostatnie parę dni. Świadomość, że ona nie wyjechała tylko na chwilę, ale na zawsze. Nie zjawi się zaraz w drzwiach z jakimś problemikiem albo wieścią.
   Pewnie temu, że kac. Jutro będzie lepiej.
   Piękny ten filmik o psach.

3 comments:

  1. Replies
    1. https://www.youtube.com/watch?v=fS---ZM3oNY&list=PL82D4DBD93A83E3B2&index=10

      Delete