Ronald Companoca -El Viaje de la Luna.
MISTYKA
Trzeba by troszkę mistyki
Wyłowić z przerębli
Środek grudnia, zimno jak diabli
A w głowie tylko nagie fakty
Zmartwienia i troski
Codzienny znój
Pieniądze
Jutro
Gdzie mistyczny dźwięk? Trochę mistyki wyłowić trzeba
Trzeba znów naoliwić skrzydła
I korkociągiem w nocne niebo się wzbić
Otrząsnąć z cyfr kościanych
I słomianych literek
Jestem zmęczony codziennością...
No comments:
Post a Comment