Thursday, 23 April 2009

Zaczekaj, please.


Śri Czejtania Mahaprabhu.

Zaczekaj, please.
(pożegnanie)

Zamiotłem już pokój.
Włożyłem na miejsce
zabłąkaną książkę.
Porcelanowy jeleń
wysłał mi zachęcający gest.

Już czas – uśmiechnął się zegar,
a zza okna zmierzch
zagwizdał trzy razy –
to nasz znak.

Wziąłem do ręki dwa buty.
Buty? –zaśmiałem się cicho.
Po co ci buty, skoro wiatr
użycza ci swoich piór?
I po co ci strach, skoro sam wilk
dał ci swoje kły?

Już czas – zamknąłem powieki
i otworzyłem oczy –
pod stopami gwiazdy,
a nad głową Ty.

Już lecę – proszę czekaj,
jeszcze tylko dwie chwile…
Na dole przez sen ktoś zapłakał…
Jeszcze jedna…
Na Ziemi zaszczekał pies…
Oto moja ręka,
już nie jestem swój.
Oto moja twarz,
jestem już tylko Twój.

No comments:

Post a Comment