(z podróży z marca 2009, którą opisałem w "Byli też ciemnoocy o ochrypłych głosach")
Uliczki Granady:
Ludzie (i inne osoby):
Piesek, który ze swoim kolegą dołączył się do mojego śniadania na Sacromonte.
Fernando z żoną.
Eduardo z Kraju Basków.
Vinia - tancerka.
Big Pepe.
Sypmatyczni hospitaleros.
Tajscy gospodarze w restauracji w Maladze.
Widoki:
Alhambra ze ścieżki do Abadin de Granada.
Widok na Albayzin z Sacromonte.
Widok na Alhambrę z Sacromonte.
Sierra Nevada.
Jaskinio-domy na Sacromonte.
Alhambra ze szczytu Sacromonte.
Abadin de Granada.
Nocne spacery:
Różne:
No comments:
Post a Comment