Miła moja
Konstanty Ildefons Gałczyński
Prawda: na auto nie stać nas,
miła moja.
Lecz spójrz: tylko się durnie spieszą -
ileż dostojniej chodzić pieszo,
miła moja.
Na Londyn także brak funduszów,
miła moja.
Lecz po co Londyn ? Londyn - nora:
W "Paris-Soir" czytałem wczoraj,
że markiz Q. , to jest baronet,
psim makaronem otruł żonę...
Jasna cholera z takim Londynem,
miła moja !
Na kawior z Kremla, na jesiotra
również nie mamy, miła moja.
Lecz na cóż Kreml, gdy mam twoje biodra ?
biodra są złote, a noc modra.
A jeszcze mamy lampkę wina
i konto w niebie u serafina.
Więc gwiżdż na auto, Kreml i Londyn,
miła moja.
Wciąż uciekamy.
Konstanty Ildefons Gałczyński
Wciąż uciekamy. Z miasta do miasta.
Inteligenci.
Tęskniąca nacja. Ginąca klasa.
Mali, zmarznięci.
Milionem rodzin. Z gramofonami.
Z kraju do kraju.
- Powiedzcie, gdzie jest wasza ojczyzna?
Wciąż nas pytają.
A my nie wiemy; a my płaczemy,
jak woda morska.
Pod sztuczną palmą listy piszemy
na brudnych dworcach.
Fantastyczna konstrukcja....fotek i wierszy...
ReplyDeleteNo i osoby na fotkach pasują do treści jak ulał :))))))))))))
Pozdrawiam chłopca i dziewczynę :)))
Dzięki Rena. "Moja miła" by się wkurzyła, że tak sobie wrzucama jej zdjęcia, bez pytania:)
ReplyDeleteSuper zestawienie! Slow mi brak... :>
ReplyDeleteGratuluję blogu Mad, niniejszym odwzajemniając Twój wpis do mojego. :)
ReplyDelete