Masz intuicję:) Książka z tej podróży jest jak na razie moim największym planem i większość pisania, jakie teraz robię jest przygotowywaniem się do niej. Marzy mi się, żeby to był mój wielkie break trough. No ale jeszcze trochę to potrwa.
W takim razie trzymam kciuki :) Niech Ci wystarczy cierpliwości, to chyba najważniejsze. Materiał jest piękny i pełen życia, czyta się Ciebie świetnie, więc można życzyć jedynie wytrwałości (także potem, w kontaktach z wydawnictwami). Jakiś niewielki fragment od czasu do czasu przeczytało by się chętnie... Ale i tak jeszcze mnóstwo mam tutaj do czytania, więc nie czuj się ponaglany ;)
Rewelacyjne zdjęcia :)
ReplyDeleteAż szkoda, że przedstawione są razem - każde z nich zasługuje na osobną opowieść :)
Masz intuicję:) Książka z tej podróży jest jak na razie moim największym planem i większość pisania, jakie teraz robię jest przygotowywaniem się do niej. Marzy mi się, żeby to był mój wielkie break trough. No ale jeszcze trochę to potrwa.
ReplyDeleteW takim razie trzymam kciuki :) Niech Ci wystarczy cierpliwości, to chyba najważniejsze. Materiał jest piękny i pełen życia, czyta się Ciebie świetnie, więc można życzyć jedynie wytrwałości (także potem, w kontaktach z wydawnictwami).
ReplyDeleteJakiś niewielki fragment od czasu do czasu przeczytało by się chętnie... Ale i tak jeszcze mnóstwo mam tutaj do czytania, więc nie czuj się ponaglany ;)
Pozdrowienia